...wspomnienie... 2008-01-08 23:08:12


...z tajemniczym uśmiechem na twarzy pochylił się nad nią i szepnął:
- Masz ochotę na coś baardzo głupiego?
- Hmm...przecież wiesz, że akurat o to nigdy nie musisz pytać...-odrzekła i odwzajemniając uśmiech ufnie podała mu dłoń.

I tak przez resztę upalnej nocy nurkując między kolorowymi plastikowymi kulkami pozwolili sobie oszaleć...w Ogródku Małego Aligatorka :)

skomentuj (1)

...przykry fakt oczywisty... 2007-12-19 21:05:47


...podobnież mężczyznę poznaje się po czynach...

skomentuj (1)

... 2007-12-07 22:25:18


...śniłam, że umarłeś...

skomentuj (0)

złudzenie optyczno-okolicznościowe... 2007-08-07 19:28:08


...wydawało mi się, że mam już swoje miejsce...otóż nie...ciepłe i dające poczucie szczęścia uczucie wyparowawszy pozostawiło po sobie jedynie koszmarny uścisk w słonecznym splocie...

cóż...
kiedyś może przestanę kochać się w swoich wyobrażeniach...może w tym o Tobie też...



skomentuj (1)

... 2007-07-23 22:27:52


...czyż można się składać jedynie z uzależnienia od grona osób najbliższych duszy?...i kiedy choć jedna z nich odchodzi, odczuwać nieskończony ból zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz, co w rezultacie doprowadza do ogólnego wyniszczenia i powolnej destrukcji...?

...więc tak leżę...sparaliżowana przez najsmutniejszą chorobę świata...

skomentuj (1)

...w dobre ręce oddam... 2007-02-11 22:11:59


...niezwykłą, szaleńczą, obsesyjną i bezwarunkową miłość do intrygujących, nieosiągalnych męskich istot...

zgłoszenia proszę przysyłać na maila: fifkaa@o2.pl

skomentuj (3)

... 2006-12-14 19:30:37


...nie znoszę Tu być...
za cicho...mimo, iż kocham ciszę...
za zimno...mimo, iż lubię chłód...
za dużo czasu...mimo, iż uwielbiam go spędzać zatapiając się w myślach...
ale to one sprawiają, że popadam w obłęd...
chociaż?...
lubię w niego popadać...


skomentuj (2)

... 2006-11-15 22:00:39


...gasnę...w ciszy wzywając pomocy...

skomentuj (0)

... 2006-11-07 19:00:02


...kilka ostatnich dni...
....pięć lat życia mniej...
.....setka siwych włosów więcej...
....ale jak zawsze...
...nieudany lot...
..zakończony skokiem...
.na cztery łapy...


skomentuj (0)

...szczypta przyziemności... 2006-09-19 08:17:19


...nowy, przerażający lekko rozdział mojego, jakże ostatnio spokojnego życia, został już właściwie w pełni przeze mnie zaakceptowany...co więcej? ogarnęła mnie dziękczynna myśl wobec pomysłodawcy, któremu jeszcze niedawno wyrywałam w myślach włosy z nosa za głupie idee...

...chyba nie będę wyjątkiem wyznając, iż potrzebuję więcej zmian...chcę i pragnę, błagam o zmiany!!...oczywiście takie, jakie sobie wymyślę, a nie te, które według własnego uznania ześle mi złośliwy Pan Los................
...a jakby się nad tym głębiej zastanowić, to czy flaszka dobrej wódki z wyżej wymienioną osobistością mogłaby cokolwiek dopomóc....? ? ?

...przekupić, bądź ułaskawić Los...how?

...dzieci, dzieci..mali czarodzieje...

- gdy płaczą - doprowadzają do granic możności przeżywania bólu

- gdy się śmieją - rozświetlają noc, rozganiają bezczelne chmury zasłaniające Słońce...hipnotyzują usmiechem...w ciągu jednej sekundy potrafią sprawić, że czujemy się szczęśliwi...wzbudzają największą i najsilniejszą miłość, jaką jest w stanie wycisnąć z siebie człowiek
...niezwykła umiejętność...





skomentuj (3)

...czarny Motyl 2006-03-02 09:32:38


...krąży wokół mych myśli...muskając je skrzydełek lekkim powiewem...
- Jeśli usiądziesz na mej dłoni, zmuchnę z ciebie pyłek...i zamknę w jej wnętrzu, byś już nie mógł odlecieć...

...co zrobisz?

skomentuj (8)

...my eyes are still blue 2006-02-22 08:32:39


...miewam znów koszmarne myśli i napady mrocznych scenariuszy...prześladują mnie zewsząd...czają się...atakują...
...nie radzę sobie z nimi
...ale muszę sobie radzić
...sama
......sama
.........sama

...modlę się w ciszy
błagam
......dajcie mi spokój

..szyderczo się śmieją
....wykrzywiając
...nieludzkie
..twarze

skomentuj (1)

... 2006-01-31 15:44:36



...przyszły cichutko nocą, gdy zapadałam w sen...do ciemnego pokoju na palcach nagich stóp się wkradły i bezszelestnie wsunęły pod ciepłą kołdrę

..."ciiiiiii"...uciszając się wzajemnie przykładały do różowych ust paluszki małe...zbyt małe, by delikatny chichot nie mógł sie zza nich wydostać...

...słodkie i niewinne

...udałam, że śpię, by nie psuć im zabawy
...a one?


...opowiedziały szeptem swoje najcudowniejsze chwile...przenosząc mnie do tych miejsc i zdarzeń,
które schowałam dawno w zakamarkach pamięci
...wróciłam tam

...spłynęły ciepłe łzy


...zasnęłam wtulona
....................w pachnące rumiankiem wspomnienia

skomentuj (1)

... 2006-01-30 17:42:51


...zabiłam dziś Calvina...
tak po prostu...
szybko...
bez krwi...
bez bólu...
bez wyrzutów...

skomentuj (0)

...skrzydlaty 2006-01-30 14:49:10


...pojawił sie nagle...skąd przyszedł - nie wiem...
może spadł na chwilę z nieba , by dać skrzydłom odpocząć...
miał piękne piwne oczy, które nieustannie się śmiały...
uśmiech kuszący, kryjący tajemnic setki...
skradłam obraz tych chwil kilku i skryłam w duszy przed światem...

na moich ustach - smak nieśmiertelności
a na mych dłoniach...tylko srebrny pył pozostał...

skomentuj (0)

Księga Gości